Wiedza
Co jeść, żeby włosy miały z czego rosnąć
Włos jest zbudowany z białka i rośnie z tego, co dostarczysz pół roku wcześniej. Cztery składniki, które naprawdę mają znaczenie.
Mieszek włosowy jest jedną z najbardziej aktywnych metabolicznie struktur w ciele — dzieli się szybciej niż prawie cokolwiek innego. I jest jednocześnie tkanką, którą organizm poświęca jako pierwszą, gdy czegoś brakuje. Serce i mózg dostają wszystko przed włosami.
To wyjaśnia dwie rzeczy: dlaczego niedobory widać na włosach wcześniej niż gdzie indziej, i dlaczego nadmiar niczego nie przyspiesza. Poniżej progu wystarczalności jest problem. Powyżej — nie ma dalszej korzyści.
Białko: z tego jest zbudowany włos
Włos to w około 90% keratyna, czyli białko. Przy niedoborze organizm przekierowuje aminokwasy do ważniejszych zadań, a mieszki przechodzą w fazę spoczynku — z tym samym trzymiesięcznym opóźnieniem, co każde inne wypadanie telogenowe.
Orientacyjnie dorosła osoba potrzebuje około 0,8–1 g białka na kilogram masy ciała dziennie, a po pięćdziesiątce raczej bliżej górnej granicy, bo z wiekiem organizm gorzej je wykorzystuje.
To najczęstszy niedobór u kobiet, które ograniczają kalorie. Dieta redukcyjna prowadzona zbyt ostro odbija się na włosach kwartał później — i wtedy nikt już nie łączy jednego z drugim.
Żelazo: najczęstszy realny brak
Żelazo bierze udział w dostarczaniu tlenu do dzielących się komórek mieszka. Jego niedobór jest najlepiej udokumentowaną żywieniową przyczyną wypadania włosów u kobiet.
Kluczowe: morfologia może być prawidłowa przy wyczerpanych zapasach. Badaniem, które to pokazuje, jest ferrytyna — i o nią trzeba poprosić wprost.
Żelazo z mięsa wchłania się znacznie lepiej niż roślinne. Z roślinnego (strączki, natka, pestki dyni) przyswoisz więcej, jeśli zjesz je z witaminą C — papryka, natka, sok z cytryny. Herbata i kawa do posiłku działają odwrotnie, więc lepiej godzinę po.
Nie suplementuj żelaza bez badania. Nadmiar odkłada się w narządach i szkodzi.
Cynk, witamina D i kwasy omega-3
Cynk uczestniczy w podziałach komórek mieszka. Niedobór wiąże się z wypadaniem, ale nadmiar zaburza wchłanianie miedzi — więc znów: badanie przed suplementem. Źródła: pestki dyni, mięso, sery, kasza gryczana.
Witamina D ma receptory w mieszku i uczestniczy w regulacji jego cyklu. W Polsce niedobór jest powszechny od października do marca. To jeden z niewielu przypadków, w których suplementacja profilaktyczna jest zalecana populacyjnie — ale dawkę warto ustalić po badaniu.
Omega-3 wpływają na stan skóry głowy, a mieszek rośnie w skórze. Tłuste ryby dwa razy w tygodniu, siemię lniane, orzechy włoskie.
Biotyna: to, czego nie mówi reklama
Biotyna jest w każdym suplemencie „na włosy”. Jej rzeczywisty niedobór jest u zdrowych osób rzadki — bakterie jelitowe produkują ją same, a dieta dostarcza resztę.
Suplementacja pomaga tym, którzy mają niedobór. U pozostałych nie wykazano wpływu na wzrost włosów.
Jest za to konkretny powód, żeby uważać: biotyna w dużych dawkach zaburza wyniki badań laboratoryjnych wykonywanych metodami immunologicznymi — w tym badań tarczycy i troponiny sercowej. Można dostać wynik sugerujący nadczynność tarczycy, której nie ma, albo zaniżoną troponinę przy podejrzeniu zawału.
Jeśli bierzesz biotynę, odstaw ją na kilka dni przed badaniami i powiedz o niej przy pobraniu.
Czego dieta nie zrobi
Nie zatrzyma wypadania o podłożu hormonalnym — androgenowego ani okołomenopauzalnego. Nie zmieni genetycznie zapisanego momentu siwienia. Nie naprawi włosa, który już wyrósł: odżywianie działa na to, co dopiero powstaje w mieszku.
I nie zadziała w tydzień. Pierwszy centymetr wyrosły w lepszych warunkach zobaczysz po około trzech miesiącach, a różnicę na całej długości po roku.
Krótko
Zjedz wystarczająco dużo białka. Sprawdź ferrytynę, TSH i witaminę D, zanim kupisz cokolwiek. Suplementuj to, czego faktycznie brakuje. I odstaw biotynę przed badaniami.
Ten tekst ma charakter informacyjny i nie zastępuje konsultacji z lekarzem ani dietetykiem. Nie stanowi porady medycznej. Przed rozpoczęciem suplementacji skonsultuj się ze specjalistą i wykonaj odpowiednie badania.